poniedziałek, 1 lutego 2010

Na maliny? Czy na grzyby?

Ja chyba tak bardziej zwyczajnie, na grzyby... Lubie jeśc potrawy z grzybow, a zbierac je jeszcze bardziej. Dziś dotarł do mnie cudny grzybek od Agnieszki i juz mi las się zamarzył, zapachniał.... A las w sezonie grzybowym pachnie niepowtarzalnie!

Poza grzybami dziś w menu proponuję maliny z Finlandii. To gatunek charakterystyczny dla zimniejszych rejonów Europy, Finowie nazywają ta roslinkę "lakka" a dla nas to malina moroszka. Gatunek w Polsce pod ochroną

niedziela, 31 stycznia 2010

Egzotyczna kolacja


To moja pierwsza kartka z Japonii, jedna z pierwszych otrzymanych wogóle. Pokazuje najbardziej znane japońskie dania: sushi, tempura i yakitori. Mnie oprócz jedzenia bardzo się podobają napisy, choc pewnie nigdy sie nie dowiem, co jest tam napisane...

Tutaj też plażujemy...

Postanowiłam przyłączyc sie do ogólnopolskiego trendu postcrosserów polegajacego na wskazywaniu najpiękniejszych miejsc do plażowania, wbrew panującej dookoła zimie!


To zachod slońca na plaży White Sand w Tajlandii. A do tego piękne kwitnące kwiaty na znaczkach...

sobota, 30 stycznia 2010

Wiatraki

Tyle ich w tej Holandii... nie wiem, który piękniejszy... A kartka pochodzi z prywatnej wymiany z...Polką!

Zagubiony nadawca


Ta kartkę dostałam z Taiwanu już czas jakiś temu. Do tej pory nie wiem od kogo, jest niepodpisana, nie ma numeru ID i system pc nie potrafi mi pomóc. Kartka przedstawia "Chiang Kai-Shek Memorial Hall". To miejsce poswięcone pamięci prezydenta Chinskiej Republiki Ludowej, zmarłego w 1975r. Znajduje się w Taipei. To kompleks składajacy się oprocz mauzoleum jeszcze z teatru i czegos co my nazwalibyśmy filharmonią. Wszystkie te budowle znajduja sie na terenie parku.

piątek, 29 stycznia 2010

Z koperty.....6

Tylko tym razem z innej koperty. Dziś dostałam kartki wygrane w forumowym konkursie Petitka.To piękne pejzaże polskie. Widoki pokazujące miejsca nie odwiedzane tłumnie przez turystów. A we mnie te kartki oprócz miłych wrażeń estetycznych wywołały lawinę wspomnień....

I kolejna...
Jakby czas się cofnął o dobre 30 lat... do czasów wakacji i ferii spędzanych na wsi u dziadków. To była wieś z pogranicza Mazowsza i Podlasia, ale takie właśnie kapliczki można było zobaczyc na rozstajach dróg. A ukochany mój dziadek miał wóz i takiego właśnie konia. Z nim kojarzy mi się wiele spraw, dziadek nauczył mnie jazdy na rowerze, opowiadał o wojnie spędzonej na przymusowych robotach w Niemczech, uczył otaczającego świata... Nie ma Go już od 19 lat i ciągle mi Go brakuje...

czwartek, 28 stycznia 2010

Kolacja...

Na kolację proponuję grzanki z marmitem podane przez irlandzką gosposię....



I do tego truskawki.... mnie już zapachniało latem....


Miasto- port

To kartka z pieknym nocnym widokiem drugiego co do wielkości miasta i portu w Europie- Hamburga.



Ciekawostką dla mnie jest fakt wydawania w mieście uczty w dniu św. Macieja, tj. 24 lutego. Mieszkańcy uważają, że to najstarsze regularnie wydawane przyjęcie na świecie.  Miasto jest metropolią handlową i komunikacyjną, ważnym ośrodkiem medialnym, miejscem rozwoju wysoko wyspecjalizowanego przemysłu.

A moja kartka wymaga czytania ze szkłem powiekszającym, nadawca tak drobniutkimi literkami pisał...