wtorek, 30 marca 2010

Noc w Budapeszcie

Kolejna dzisiejsza piękna kartka! Jedną z Węgier juz mam, ale jest na niej jakis ptak, czyli jak dla mnie nic konkretnego...
Ta zdecydowanie bardzo mi się podoba i oczywicie wywołuje wspomnienia... pierwszej wyprawy zagranicznej, tuż po maturze, własnie na Węgry. Do dzis pamiętam wszystko, jakby to było wczoraj, mimo, ze minęło przeszło 20 lat...wtedy nie bylam w Budapeszcie, za to teraz mogę go pooglądac, a jest na co popatrzec!

3 komentarze:

Agnieszka pisze...

piękna:)

Petitek79 pisze...

Piękne miasto- może kiedyś uda się spędzić tam noc w otoczeniu takich świateł:)

greyboy pisze...

chodzi mi po głowie refren jakiejś starej piosenki "nareszcie, nareszcie Wielkanoc w Budapeszcie" :)