poniedziałek, 7 lutego 2011

Marzenia, marzenia...


Jestem jakoś bardzo, bardzo już zmęczona, jakoś tak się poukładało, że w ubiegłym roku mało byłam na urlopie i nadal mimo, ze mam dużo dni do wykorzystania, nie bardzo mogę i nie bardzo mam kiedy na ten urlop iśc.... stąd dzisiejsze marzenie o wakacjach... niekoniecznie na gorącej plaży w Indonezji, wystarczy spokojne miejsce gdzieś nad wodą...
A na kartce jedna z najpopularniejszych plaż na indonezyjskiej wyspie Lombok, plaża się nazywa Senggigi....

4 komentarze:

anusiagd pisze...

Ech... kartka tak bardzo przypomina lato :(

Pasażerka pisze...

a ja - gdyby mi ktoś ufundował - mogłabym i pojechać na wakacje do Indonezji, nie smuciłabym się :)

greyboy pisze...

z żalu idę spać, może mi się przyśnią wakacje?

Petitek79 pisze...

Oj tam to można wypoczywać. Zamienię moje 25 zaległego urlopu na 5 dni w takim miejscu :)